10 grudnia 2017 Lifestyle 2

Za oknem minus milion, o godzinie 15 nie widać już prawie świata, a ja ledwo wstaję rano z łóżka, gdy znowu widzę deszcz. 2 tygodnie temu wróciłam z Hiszpanii gdzie było 18 stopni, a słońce świeciło tak, że nie trzeba było zakładać nawet kurtki. Dlatego ten ciągły depresyjny stan doprowadził mnie do stworzenia mojej ratunkowej, antydepresyjnej listy na długie, zimowe wieczory 🙂 Przecież grudzień to naprawdę piękny miesiąc, miasta i podwórka sąsiadów wyglądają super uroczo, gdy są całę oświetlone przez piękne świąteczne dekoracje. Dlatego żeby przetrwać brak słońca trzeba się ratować małymi przyjemnościami 😉

5. Klasyki świątecznego kina

Wiem, banalne, ale w grudniu magia tych filmów działa zupełnie inaczej niż w każdym innym miesiącu. Jakie polecam? Tu też polecę klasykiem. Obowiązkowa pozycja to „Love Actually” z moim ukochanym, brytyjskim duetem Hugh Grantem i Colinem Firthem i nawet nie zniechęca mnie do tego fakt, że oglądałam ten film ze 30 razy 😉 Uważam, że to zdecydowanie najlepszy, świąteczny film jaki powstał. Kolejny zimowy, kinowy hit to „The Holiday”, który równie mocno skradł moje serce w rolach głównych Cameron Diaz, Kate Winslet, Jude Low i Jack Black. Kevina polecać Wam nie muszę, ale ostatni świąteczny film to „Four Christmases” z Cameron Diaz i Vincem Vaughnem.  Fabuły nie będę Wam spoilerować obejrzyjcie te filmy koniecznie sami 🙂

4. Aplikacja, która skrada mój zimowy czas- Pinterest

Pinterest nie jest zbyt popularną aplikacją w Polsce, ale odkąd pokazał mi ją mój chłopak zakochałam się w niej od pierwszego użycia 😉 Jest tam mnóstwo inspiracji od tych świątecznych począwszy, po inspiracje modowe, wystroju wnętrz, jedzeniowe, podróżnicze. Jest tam absolutne wszystko! Jednak uwaga, mocno uzależnia 😉 Daje Wam też link do mojego konta i podawajcie w komentarzach też swoje jeżeli korzystacie z tej strony, chętnie obejrzę Wasze tablice 😉

https://www.pinterest.co.uk/nataliasisik/

3. Świąteczne melodie

Nie byłabym sobą gdybym nie napisała o świątecznych piosenkach 😉 Jeżeli nie macie czasu skomponować swoich świątecznych playlist możecie znaleźć mnóstwo fantastycznych propozycji na Spotify! Moja ulubiona to zagraniczna Christmas Party, polska- Świąteczne przeboje i mieszana Świąteczny Chill 🙂 Nawet jak za oknem pada deszcz to mam zupełnie inny nastrój gdy słucham ulubionych, świątecznych piosenek i patrzę przy tym na ludzi z parasolami 🙂

2. Rozgrzewające napoje ratujące życie 

Mój ulubiony przepis na zimową herbatkę jest bardzo prosty: czarna herbata, syrop malinowy, kilka kawałków pomarańczy i cytryny, kawałek imbiru i kilka goździków. Możecie także dodać do tego swoje ulubione owoce- jabłka, gruszki, maliny 🙂 Kolejną propozycją na długie zimowe wieczory jest oczywiście grzane winko 🙂 Do czerwonego wina lubię dodać kilka pomarańczy, goździki, miód i ulubione przyprawy korzenne. Ja dodaję cynamon lub wanilię. W wersji mniej fit dosypuję cukier waniliowy 😉 No i na koniec ostatnia i zdecydowanie najbardziej ulubiona propozycja, czyli gorąca czekolada, którą można przyrządzić na milion różnych sposobów, ja testuje inspirację pinterestowe o których wcześniej wspominałam 🙂

1. Zobacz jak wygląda Twoje miasto zimą

Wyprawa na miejskie lodowisko lub zwiedzanie miast ze świąteczna iluminacją świetlną to jeden z moich ulubionych punktów zimowej listy, bo dzięki temu można naprawdę poczuć klimat i magię świąt. Czasami nawet najbardziej szare miasto zamienia się w bajeczną krainę gdy zapalą się świąteczna światełka 🙂 W Warszawie polecam Wam cudowną iluminację świetlną w Królewskim Ogrodzie Światła w Wilanowie jest absolutnie niesamowita, byłam tam w tamtym roku i muszę koniecznie wrócić 🙂 Ale myślę, że w każdym mieście można znaleźć piękne, zimowe miejscówki do spędzenia cudownego czasu ze swoją rodzinką, przyjaciółmi lub drugą połówką 😉